O Magistrze

Dlaczego stworzyłeś tego bloga?

Pomysł na niego zrodził się w mojej głowie z powodu lekkiej, aczkolwiek zauważalnej frustracji wynikającej z tego, w jakich warunkach przychodzi młodym ludziom szukać pracy po studiach w Polsce. Tworząc bloga chciałem opisać absurdalność sposobu funkcjonowania urzędów pracy. Zależało mi także na zainteresowaniu szerszego grona osób tragizmem i groteską procesu poszukiwania zatrudnienia w dzisiejszych czasach. W tej chwili chcę, aby blog ten był platformą internetowego wsparcia dla młodych ludzi, dopiero co wkraczających na rynek pracy. W szczególności dla polskich studentów i absolwentów.

Czy chciałeś dzięki tej inicjatywie znaleźć pracę?

Nie. Zakładając bloga wcale o tym nie myślałem. Główny cel nie był jednostkowy. Chciałem po prostu wywołać dyskusję na temat trudnej sytuacji na rynku pracy i dać wyraz mojej niezgody na źle funkcjonujące instytucje krajowe. Ukrytym celem bloga było polepszenie umiejętności pisania oraz przećwiczenie w praktyce zagadnień związanych z marketingiem i promocją. To fakt. Ale pomysł skierowany był bardziej w stronę dobra ogólnego, a nie jednostkowego.

Co zaskoczyło Cię podczas pierwszych dni istnienia dziennika?

Zdziwiłem się, że większość osób traktowało tego bloga jako inicjatywę stricte indywidualną. Dla mnie najważniejsza byłą jednak od początku społeczna misja. Skończyłem socjologię. Być może stąd moje zapędy do tego, aby wspierać inicjatywy społeczne i krytykować źle funkcjonujące instytucje. Myślałem, że Internet to dobre miejscu ku temu. Niestety okazało się, że nie jest tak do końca. Co prawda odbiór społeczny był dość pozytywny, co dodało mi na początku energii i wiary w to, że warto pisać. Jednak komentarze osób sugerujących, że jestem nierobem i nie powinienem żądać niczego od państwa, urzędów i uczelni, były dla mnie prześmieszne.

Indywidualizm nie jest dobry?

Jest on bardzo potrzebny. Wydaje mi się jednak, że w obecnych czasach mamy go już w nadmiarze, na każdym kroku. Potrzebujemy również wsparcia. Żyjemy w demokratycznym państwie i mamy prawo krytykować fatalnie działające instytucje. Myślę, że sprawne wsparcie instytucjonalne to także element budujący przewagę konkurencyjną i ogólny dobrobyt. W tym kraju do wszystkiego trzeba dojść samemu. Nie podoba mi się to. Wielu młodych ludzi podziela ten pogląd, szczególnie tych, którzy przeżyli kilkumiesięczne bezrobocie.

Co zamierzasz osiągnąć prowadząc tego bloga?

Chcę zmienić sposób myślenia ludzi, a także wywołać dyskusję na temat braku wsparcia dla studentów i absolwentów. Dzielę się własnymi doświadczeniami, tropię absurdy, komentuję sytuację na rynku pracy. Mam wiele konkretnych pomysłów, co i w jaki sposób zmienić i usprawnić w tej materii. Zobaczymy, czy uda mi się zrealizować te idee w praktyce.

Kim Ty tak właściwie jesteś?

Mam na imię Kamil. Z wykształcenia jestem magistrem socjologii oraz technikiem informatykiem. Doświadczenie zawodowe zdobywałem w wielu różnych branżach. Badaniach rynku, dziennikarstwie prasowym, public relations i copywritingu. Lubię podróże, szczególnie autostopowe, podczas których mam okazję poczuć smak prawdziwej wolności. Gram na gitarze elektrycznej. Cenię sobie filozofię, a także literaturę piękną, science-fiction i fantasy. Piszę również opowiadania.

kontakt@magisterszukapracy.pl